piątek, 18 maja 2012
Home Artykuły naukowe Objasnienie dotyczace Fal Mozgowych | NO GRAVITY
Objasnienie dotyczace Fal Mozgowych | NO GRAVITY

Objaśnienie dotyczące fal mózgowych

 

Wraz ze wzrostem popularności  No Gravity, naukowcy stają na wysokości zadania aby podążać za wszelkimi nowościami. Coraz więcej uczelni i pomieszczeń badawczych nabywa sprzęt potrzebny do No Gravity. W ostatnich miesiącach odbyły się wzmożone badania na temat zastosowania No Gravity w takich dziedzinach jak: biochemii, elektromagnetyzmie, falach mózgowych, śnie, zmianach zachowania, podatności na sugestie, redukcji ciśnienia, autoregulacji, oraz uzdrawiania.

 

Dotychczas tylko nieliczni są nieświadomi tego, że aktywność mózgu ludzkiego tworzy wzory energii elektrycznej. Sygnały mózgowe mogą być zarejestrowane poprzez umieszczenie elektrod na skórze głowy, a urządzenie znane jako elektroencefalograf może zarejestrować fale poprzez mechaniczny ołówek kreślący wzdłuż długiej kartki papieru pasma wyszczerbionych linii- tak jak uwiecznione w tysiącach filmów fantastycznych lub szeregu na szpitalnym monitorze. Linia prosta oznacza śmierć mózgową. Sygnały mózgowe tworzą zazwyczaj pewne wzory, które naukowcy podzielili na 4 typy:

Alfa. Kiedy fale zwalniają, maja bardziej jednolity rytm i mogą być widoczne na elektroencefalografie jako regularne ‘ząbkowate’ wzory o przebiegu 8- 12 Herca. Fale te są często obecne kiedy mózg jest czujny ale nie skupiony, oraz większość ludzi wytwarza fale alfa mając zamknięte oczy, nawet jeśli tylko na 1 lub 2 sekundy. Zazwyczaj fale alfa łączą  się z uczuciem relaksacji i spokoju.

Beta. Kiedy mózg wytwarza głównie fale beta, o częstotliwości około 13-30 Hz (czyli rytmu 13 do 30 przebiegów na sekundę), znajduje się w tzw. Rytmie pobudzenia: mózg skupia się na świecie zewnętrznym, lub na zmaganiu się z konkretnymi problemami.

Theta. Kiedy spokój i relaksacja powodują senność, mózg zmienia fale na wolniejsze, bardziej rytmiczne o częstotliwości 4-7 Herca. Każdy tworzy fale theta przynajmniej 2 razy dziennie: w tych krótkotrwałych momentach kiedy wędrujemy z świadomego płytkiego snu do snu głębokiego, i z powrotem gdy wybudzamy się. W stanie theta  często towarzyszy nam nieoczekiwane, nieprzewidywalne, jak we śnie, ale bardzo widoczne obrazy w naszych myślach (znane jako hipnotyzujące obrazki). Tym realistycznym obrazom  towarzyszą silne wspomnienia, zaduma, luźne skojarzenia, chwilowe marzenia, oraz natchnienie. Jest to tajemniczy, ulotny stan, potencjalnie produktywny i oświecający, lecz trudny do analizowania przez naukowców, dlatego, że ludzie mają skłonności do zasypiania jak tylko zaczynają wytwarzać duże ilości fal theta.

 

Delta. Z przebiegiem o bardzo małej częstotliwości (5-4 Herca), rytmy delta produkowane są kiedy ludzie są w fazie głębokiego snu i nieświadomości, W latach 60-tych, naukowcy odkryli, że używając sprzętu elektrycznie monitorującego wybrane funkcje fizyczne, ludzie mogliby nauczyć się wytwarzania takich funkcji dobrowolnie. Podczas gdy urządzenie monitorujące zmiany mogłoby służyć do monitorowania najróżniejszych funkcji fizycznych, badacze skupili się na produkcji fal alfa. Stres to problem dotyczący prawie wszystkich, a uznanym antidotum na stres był relaks; od kiedy fale alfa związane były z relaksacją i były stosunkowe łatwe aby wyprodukować samodzielnie, eksperci notujący zmiany stwierdzili, że jeśli uczymy się sami wytwarzać fale alfa, automatycznie relaksujemy się. W latach 70-tych, wraz z pojawieniem się stosunkowo taniego sprzętu, wzrosło zainteresowanie w monitorowaniu zmian, a alfa stało się hasłem przechwyconym przez media oraz poszukiwaczy rozwoju świadomości.

 

Badanie

 

Wcześniejsze, prawie niezauważone, badania dotyczące fal alfa, prowadzone były przez Akira Kasamatsu i Tomio Hirari, w których  notowano zapis fal mózgowych u  mnichów Zen podczas głębokiej medytacji. Badanie wykazało, że w czasie medytacji mnisi przeszli 4 etapy: pojawienie się fal alfa, wzrost gęstości fal alfa, spadek częstotliwości fal, i w końcu (dla tych najbardziej wprawionych w medytacji) tworzenie długich kolei fal theta. Interesujące jest to, że te 4 stany towarzyszyły mnichom w czasie szkoleń już od wielu lat. Inaczej mówiąc, im większe mieli doświadczenie w medytacji, tym więcej wytwarzali fal theta, np. mnisi z ponad 20-letnim doświadczeniem wytwarzali największą ilość fal theta. Nawet gdy wytwarzało się ich bardzo dużo, mnisi nie spali lecz byli w pełni świadomi.

Elmer i Alice Green, naukowcy zajmujący się monitorowaniem zmian w Klinice Menninger, zainteresowali się stanem theta ( studiując fale mózgowe Ramy uświadomili sobie, że „ Alfa to nic wielkiego”) i rozpoczęli analizę tematu aby wytworzyć  fale theta świadomie. Uświadomili sobie, że fale theta są związane z głębokim stanem, wyciszeniem ciała, emocji i myśli, co pozwala na to by ‘niesłyszane lub niezauważane rzeczy’ pojawiły się w świadomości w formie hipnozy. Zauważając postęp u badanych, zaskoczeni byli ‘często pojawiającymi się donosami o wspólnych doświadczeniach prowadzących do uczucia dobrego stanu psychicznego’. Wielu badanych zaczęło zgłaszać natychmiastową poprawę w relacjach osobistych. Powróciło wiele dawno już zapomnianych wspomnień z dzieciństwa: „ Nie były one tylko migawkami z przeszłości lecz bardziej jak ponowne ich przeżywanie”. Badani zauważyli poprawę kondycji fizycznej i psychicznej, a Greens odkrył, że ludzie z większą wyobraźnią byli „silniejsi psychicznie, mieli większą równowagę w życiu towarzyskim, byli mniej spięci i bardziej konformistyczni, bardziej akceptowali siebie i byli kreatywni” niż ci którzy mieli mniejsza wyobraźnię.

Państwo Green byli zdumieni swoim odkryciem, i stwierdzili że stan theta pobudzał ludzi do “doświadczenia nowego rodzaju świadomości ciała powiązanej z ich samopoczuciem”. Stan ten przynosił ‘fizyczne uzdrowienie i regenerację’. W sferze emocjonalnej, stan theta „zaowocował  w polepszeniu relacji z ludźmi, jak i zarówno większej tolerancji, zrozumienia, oraz akceptacji samego siebie i świata”. W sferze psychicznej, zdolność thety obejmuje ‘nowe oraz ważne pomysły, pojawiające się głównie nie przez dedukcję lecz intuicyjnie i podświadomość”.

Podekscytowani przez niezwykle korzystne działanie wytwarzania fal theta, Greenowie podjęli się projektowi badawczemu, który nazwali Treningiem Fal Mózgowych na Zdrowie Psychiczne ,aby przeszkolić psychoterapeutów w celu asystowania swoich klientów podczas nauki technik. Jednakże nie tak łatwo nauczyć się wytwarzania fal theta, ponieważ wywołanie stanu theta powoduje senność. Greenowie wskazali: „w celu świadomego wytwarzania fal, trzeba mieć jednocześnie wyciszone ciało, emocje oraz myśli. Ludzie pełni cynizmu twierdzą, ze jeśli ktoś ma wyciszone ciało, emocje i myśli, to osoba ta nie ma potrzeby ‘treningu fal’. W rzeczywistości, nieliczni są w stanie wiedzieć jak osiągnąć tą znakomitą równoczesność, oraz nieliczni są wystarczająco zdyscyplinowani i cierpliwi aby się nauczyć. Mimo to, mnichom Zen udało się po 20 latach wytwarzać stan theta na życzenie.

 

Ktokolwiek próbował No Gravity jest świadom tego, że spokój ciała i ducha są charakterystycznymi cechami towarzyszącymi tej technice. Czy możliwe jest to, że No Gravity zwiększa i ułatwia wytwarzanie fal theta? Badanie wskazuje, że tak właśnie się dzieje. Już w roku 1956, John Lilly stwierdził, że stan umysłu w kapsule był w stanie hipnozy, pełen zadumy i fantazji, z wieloma wyobrażonymi obrazami, wspomnieniami z dzieciństwa, oraz  zaskakującymi wydarzeniami  dla jednostki – wszystko co charakteryzuje aktywność w stanie theta.  J. P. Zubek  podczas obserwowania zmian fal mózgowych w deprywacji postrzeżeniowej i czuciowej, zauważył obecność fal theta. Ostatnie badanie przeprowadzone przez Gary’ego Sterna, profesora psychologii na Uniwersytecie Kolorado w Denwer, wykazały że osoby unoszące się na wodzie w kapsułach izolacyjnych już po upływie godziny pobudzili wzrost poziomu fal theta.

Prof. Thomas E. Taylor przeprowadził badania kontrolne, analizując efekty No Gravity na kilka  zdolności uczenia się, porównując przy tym osoby poddane terapii ,z ludźmi w stanie relaksu znajdujących się w ciemnym i cichym pomieszczeniu. Obu grupom mierzono przepływ fal mózgowych, ale tylko w pierwszej grupie nastąpił wzrost wytwarzania fal theta.

 

Thomas Budzynski, ekspert w opinii biologicznej, dyrektor kliniczny Instytutu Opinii Biologicznej, oraz profesor psychiatrii na Uniwersytecie Medycznym w Kolorado, zajmuje się obecnie badaniem zachowania się mózgu w czasie hipnozy, za pomocą rejestru fal. Potwierdził, że kapsuły do  floatingu umożliwiają wytwarzanie fal theta, oraz wierzy w ich niezwykłą moc pomocną do otwarcia umysłu na uczenie się, komentując: „ Wykorzystujemy fakt, że stan hipnozy, stan półmroku pomiędzy budzeniem się i zasypianiem mają właściwości przyjmowania mowy werbalnej. Co stało by się jeśli zmusilibyśmy osobę do utrzymania takiego stanu i nie pozwolili jej zasnąć? Z pewnością kabiny do No Gravity są idealnym środkiem aby to zrobić.

 

Obserwacja Budzyńskiego, że komora do No Gravity  jest idealna do utrzymania stanu słabości w fazie theta, jest poparta przez każdego, kto zajmuje się badaniem w dziedzinie deprywacji sensorycznej. Prawdopodobnie, pierwszymi, którzy to stwierdzili byli Shurley i John Lilly. Inni, np. Rossi, od tego czasu wskazali wiele powodów tego zjawiska, takie jak: kombinacja naturalnych homeostatycznych mechanizmów do utrzymania stanu gotowości, ‘stan sensoryczny’, który tworzy unikalną kombinację wysokiego pobudzenia mózgu i niskiego pobudzenia mięśniowego. Trzeba podkreślić, że zazwyczaj zasypiamy gdy jesteśmy w fazie theta, jednak podczas No Gravity w kabinie wytwarzamy duże ilości fal theta, lecz jesteśmy świadomi. Znaczy to, że wszystkie hipnotyzujące wyobrażenia, kreatywne pomysły, momenty olśnienia, uczucie wiedzy, wspólne doświadczenia wspomniane przez Elmera i Alice Green, z wszystkimi pozytywnymi efektami na ciało, emocje i umysł, są także możliwe u osób poddających się terapii No Gravity; wszystkiego doświadcza się będąc w kabinie całkiem pobudzonym.  Wszystkie przeżycia pozostają częścią świadomości pacjenta nawet po wyjściu z kabiny.

 

Artur, psycholog, który doświadczył ‘religijnego cudu’ podczas No Gravity, powiedział:

Powodem dla którego nabrałem entuzjazmu do tej metody, jest to że uczucia jakich doznałem w Kabinie podczas, wyraziły się poprzez myśli, które zostały ze mną”. Kiedy próbował opisać to niezwykłe doznanie, powiedział : „ Zapadłem w stan głębokiej relaksacji tak, że poczułem szczególną formę komunikacji z samym sobą. Porozumiewałem się z myślami i uczuciami,  które zwykle lekceważę”. Wreszcie wskazał, że seanse w kabinie miały trwały wpływ na niego: jest zdolny odzyskać te doznania kiedy tylko chce, gdyż były tak silne i wyraziste.

Marek Protasewicz | Źródło: kliknij

 

Aby strona wyświetlała się poprawnie zmień przeglądarkę na nowszą.